Turystyka wypoczynkowa
wczasy
agroturystyka
wyjazdy weekendowe
Spotkania
firmowe
integracje
szkolenia
konferencje
katering
Dla dzieci i młodzieży
kolonie
obozy
zimowiska
zielone szkoły
Turystyka medyczna
SPA
masaże
rehabilitacja
stomatologia

Camping Róża Wiatrów
cena za osobę: 70.00

więcej 

Willa Joanna
cena za osobę: 65.00

więcej 

Hotel Szarlota
cena za osobę: 120.00

więcej 

Artykuł:

turystyka w Polsce

Trudna sytuacja gospodarcza w Polsce wywiera negatywny wpływ na warunki prowadzenia działalności turystycznej, w tym agroturystycznej. Sytuacja na rynku pracy, na którym jest ok. 20% bezrobotnych przekłada się na wielkość popytu na produkty i usługi konsumpcyjne. Sytuacja materialna gospodarstw domowych wpływa na realne możliwości uprawiania turystyki.

W 2002 prawie trzy czwarte Polaków (74%), nie wyjechało, na co najmniej tygodniowy wypoczynek urlopowy, podając jako główną przyczynę pozostania w domu, brak pieniędzy . Wyniki tych badań potwierdzają dane statystyczne GUS według, których zaledwie 33,7% gospodarstw domowych uczestniczyło w minimum 5-dniowych krajowych wyjazdach turystycznych. Instytut Turystyki szacuje, że w 2002 roku odbyliśmy 18 milionów takich podróży (w tym wyjazdy wielokrotne tych samych osób), co jest bardzo dużym spadkiem w stosunku do rekordowego 1997 roku - 26 mln podróży. Na uwagę zasługuje także struktura 5-dniowych krajowych wyjazdów według miejsc wypoczynku 2002 roku. Polacy wypoczywali głównie u rodziny i znajomych (44%) , czyli nie korzystają zarazem z turystycznej bazy noclegowej, w tym z kwater agroturystycznych.

Odzwierciedleniem stanu krajowej turystyki jest odnotowana przez statystykę tendencja spadkowa w zakresie stopnia wykorzystania obiektów zbiorowego zakwaterowania (z 37,0 % w 2000 roku do 33,2% w 2002 r.) oraz bazy agroturystycznej (odpowiednio z 20,4 % do 14,0%).

Negatywny wpływ na wyniki krajowej turystyki ma również spadek zainteresowania ze strony gości zagranicznych. Od 1997 roku statystyka notuje tendencję spadkową w przyjazdach turystów zagranicznych do Polski i liczbie korzystających z noclegów w turystycznych obiektach noclegowych zbiorowego zakwaterowania. W 2002 roku, udział turystów zagranicznych w ogólnej liczbie turystów korzystający z noclegów w turystycznych obiektach noclegowych zbiorowego zakwaterowania wyniósł 22,2%, wobec 27,4% w 1995 roku. Szczególnie dla agroturystyki odczuwalna jest mniejsza liczba przyjazdów zamożnych turystów z Niemiec na tereny zachodniej i północnej Polski.

Na poziom rozwoju turystyki w Polsce w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej wskazuje liczba miejsc noclegowych bazy turystycznej przypadająca na 10 tys. mieszkańców. W 2002 r. na 10 tys. mieszkańców Polski przypadały 33 miejsca noclegowe w hotelach i podobnych obiektach i był to najniższy wskaźnik wśród krajów UE (w Austrii -699, Hiszpanii - 574, Holandii - 74 miejsca) . Potwierdzeniem są także niższe szacunkowe wpływy z tytułu podróży w Polsce w porównaniu do innych krajów UE.

Szacunkowe dane statystyczne GUS wskazują na malejące wpływy z podróży w Polsce w latach 2000 - 2002, zaś według EUROSTATU, w tym samym okresie w pozostałych krajach UE odnotowano ich wzrost. W 2000 roku wpływy z podróży w Polsce kształtowały się na poziomie 6 195 mln euro, zaś w 2002 r. - 4 524 mln euro, czyli obniżyły się o 27%.

W tym samym okresie na Słowacji i w Danii odnotowano ich wzrost o ponad 30%, na Litwie i Łotwie o ponad 20%, w Austrii, Finlandii, Irlandii, Portugalii i na Słowenii o ok. 10%.

2.5. Korzyści wynikające z rozwoju agroturystyki w Polsce Czynnikiem sprzyjającym rozwojowi agroturystyki na obszarach wiejskich w Polsce są konkurencyjne ceny kwater agrotury-stycznych względem typowych ośrodków wypoczynkowych, w których ceny są porównywalne z cenami ofert zagranicznych. To zachęca do urlopowych wyjazdów za granicę, ale istnieje znacząca grupa osób, która nie może pozwolić sobie na korzystanie, zarówno z oferty wczasów krajowych, jak i zagranicznych. Można przypuszczać, że tańsza oferta agroturystyczna dla tej grupy osób może być zachętą do wypoczynku na wsi. Czynnikiem bezwzględnie przemawiającym za potrzebą rozwojowi działalności agroturystycznej, podobnie jak każdej innej działalności pozarolniczej jest sytuacja dochodowa ludności związanej z rolnictwem i wysokie bezrobocie na obszarach wiejskich. Agroturystyka stanowi istotny element aktywizacji zawodowej ludności związanej z rolnictwem. Podjęcie działalności gospodarczej w tym zakresie stwarza możliwości pracy dla wszystkich członków rodzin użytkowników gospodarstw rolnych, a także innych osób zamieszkałych na terenach wiejskich. To dodatkowe, pozarolnicze źródło dochodów z wynajmowania kwater, żywienia turystów oraz sprzedaży produktów rolnych. Agroturystyka może stać się szczególnie istotnym źródłem dochodów dla ludności związanej z małymi gospodarstwami rolnymi o małej skali produkcji rolniczej i niskim poziomie jej towarowości. Skupiska małych, rozdrobnionych gospodarstw są zlokalizowane m.in, we wschodniej i południowo-wschodniej części kraju, czyli na terenach atrakcyjnych geograficznie i krajobrazowo pod względem turystycznym. Agroturystyka to także realna forma działalności pozarolniczej na obszarach typowo rolniczych położonych w pobliżu większych miast. Rozwój agroturystyki stwarza możliwości rozwoju innych działalności, ponieważ przyciąga turystów i generuje popyt. Wymusza konieczność podejmowania i rozszerzania działalności typu handel, gastronomia, usługi fryzjerskie, transportowe, rekreacyjno-sportowe. Zwiększa popyt na produkty żywnościowe i usługi. Powstają i rozszerzają działalność piekarnie, masarnie, zakłady małej gastronomii itp. Tworzą się nowe miejsca pracy. Wobec powyższego, agroturystyka prowadzi do tworzenia wielu pozarolniczych źródeł dochodów. To szansa ożywienia gospodarczego obszarów wiejskich.

Obok wielu przesłanek przemawiających za rozwojem agroturystyki w Polsce, istnieje szereg przeciwności wynikających z ogólnej sytuacji gospodarczej. Z jednej strony -pogarszanie dochodowości produkcji rolniczej wymusza konieczność poszukiwania innych źródeł dochodów, a agroturystyka bazuje na zasobach gospodarstw rolnych, to z drugiej strony - jej rozwój wymaga inwestycji adaptacyjnych, trudnych w finansowaniu przez użytkowników niskodochodowych i niedochodowych gospodarstw rolnych.

Ponadto czynnikiem utrudniającym rozwój agroturystyki jest stan infrastruktury na obszarach wiejskich. Brakuje dostatecznej sieci i jakości dróg, wyposażenia w telefony, wodociągi i kanalizację. Jest utrudniony dostęp do banków, urzędów pocztowych, placówek służby zdrowia. Brakuje ośrodków rekreacji, sportu, kultury. Barierą jest także brak znajomości języków obcych, co uniemożliwia zaproponowanie oferty cudzoziemcom. Istniejące bariery przekładają się na stan rozwoju agroturystyki i atrakcyjność wypoczynku na obszarach wiejskich. Według GUS, który zbierał informacje o kwaterach agroturystycznych skategoryzowanych wg. Polskiej Federacji Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne\\\" w latach 1999 - 2002, w 2002 roku w stosunku do roku poprzedniego odnotowano spadek liczby kwater i miejsc noclegowych Utrzymaniu odpowiedniego poziomu jakości usług agroturystycznych oraz kształtowaniu pozytywnego wizerunku na rynku ofert turystycznych służy system kategoryzacji wiejskiej bazy noclegowej. Kategoryzacja jest prowadzona przez Polską Federację Turystyki Wiejskiej „Gospodarstwa Gościnne” i jest dobrowolna. Obiekt, który uzyskuje określoną kategorię musi spełniać wymagania ogólne oraz szczegółowe dla danej kategorii, w danym typie zakwaterowania i uzyskać niezbędną ilość punktów za jakość usług.

W 1999 roku, w obrębie 638 skategoryzowanych obiektów - 298 obiektów (46,7%) posiadało kategorią standard, 209 gospodarstw (32,7%) kategorię z jednym słoneczkiem, 123 gospodarstwa (19,3%) kategorię z dwoma słoneczkami, zaś tylko 8 gospodarstw (1,4%) otrzymało najwyższą kategorię, trzy słoneczka. Na podstawie przytoczonych danych można przypuszczać, że dla większości gospodarstw agroturystycznych, koszty inwestycji niezbędnych do podniesienia jakości usług i uzyskania kategorii, bądź wyższej kategorii były zbyt wysokie, lub nie uzasadnione ekonomicznie. Zatem można domniemywać średni poziom usług w kwaterach agroturystycznych.

Rozwój usług turystycznych na świecie powoduje, że turystyka staje się jedną z ważniejszych gałęzi gospodarki dla wielu państw. Polska również z rozwojem turystyki wiąże duże nadzieje na wzrost gospodarczy kraju. Rozwój turystyki wiejskiej, w tym agroturystyki może w istotny sposób przyczynić się do tworzenia nowych miejsc pracy, umożliwiając gospodarczy rozwój wielu regionów i zaspokojenie potrzeb życiowych ich mieszkańców. Agroturystyka na terenach wiejskich to przede wszystkim dodatkowe źródło dochodów dla ludności związanej z rolnictwem, ale mogłaby stać się alternatywnym źródłem dochodów względem nieefektywnej działalności rolniczej wielu, szczególnie drobnych gospodarstw rolnych. Agroturystyka to także możliwość rozwoju innych działalności, czyli rozwoju gospodarczego regionów atrakcyjnych pod względem turystycznym. Jej rozwój warunkują przede wszystkim możliwości finansowania inwestycji i promocja walorów wypoczynku na terenach wiejskich.

Mimo niewątpliwych korzyści wynikających z rozwoju agroturystyki, szereg przeciwności ogranicza jej rozwój. Niepokojącym zjawiskiem są odnotowane przez statystykę malejące wpływy z turystyki i spadkowa tendencja w przyjazdach turystów zagranicznych do naszego kraju. Obniża się stopień wykorzystania turystycznej bazy noclegowej, w tym zwłaszcza kwater agroturystycznych.



Historia Polski w aspekcie turystycznym


Duża atrakcyjność krajobrazu i związany z wykorzys-taniem wód mineralnych rozwój uzdrowisk sprawiły, że turystyka ma w rejonie Gór Stołowych stare tradycje. Już w XVII w. przybywający do Dusznik i Kudowy interesowali się ich otoczeniem. Dla odwiedzających Duszniki celem wędrówek były ruiny Zamku Homole, zaś z Kudowy wędrowano do "dzikich i pełnych niebezpieczeństw" Błędnych Skał. Szczeliniec Wielki był w tym czasie nieznany i uważany za niemożliwy do zdobycia.

Dalszy rozwój turystyki wiązał się z postępującym rozkwitem "zdrojów" w XVIII wieku, które oprócz zabiegów leczniczych reklamowały w wydawnictwach uroki okolicy i założeniem w 1730 r. Karłowa. Do Błędnych Skał wybudowano w 1771 roku specjalną drogę z Kudowy przez Jakubowice, a ich zwiedzanie odbywało się z pełniącym tu dyżury przewodnikiem. Bardzo ważnym wydarzeniem była budowa w 1790 r. fortu Karola na górze Ptak, nieopodal Karłowa prowadzona przez Prusaków w związku z umacnianiem granic Śląska przed spodziewaną wojną z Austrią. Budowniczy fortu, major von Rausch, miał zamiar wykorzystać także naturalne walory obronne Szczelińca. Penetrację terenu prowadził przy pomocy Franciszka Pabla 17- letniego wtedy mieszkańca Karłowa. W czasie prac przygotowawczych żołnierze wytrasowali dojście na górę i udostępnili część szczytu, ale ostatecznie zrezygnowano z planów jego ufortyfikowania. Wzniesione obiekty obronne w sierpniu 1790 r wizytował następca tronu pruskiego, a w kilka dni później sam król Fryderyk Winhelm II wraz z księżniczkami i liczną świtą. W czasie obu wizyt pod przewodnictwem Franciszka Pabla, wspomnianego ordynansa budowniczego fortu odbyły się wycieczki na Szczeliniec Wielki. Odwiedziny króla Prus, a także innych pruskich i zagranicznych dygnitarzy i towarzyszące im relacje zapoczątkowały masowy ruch na Szczeliniec Wielki. Wkrótce zwiedzanie Szczelińca stało się tak modne i powszechne, że wycieczka na tę górę zaczęła być niemal obowiązkowym punktem programu wypoczynku w uzdrowiskach. Świadczy o tym fragment listu Fryderyka Chopina przebywającego na leczeniu w Dusznikach w 1826 r. "... alem jeszcze nie był tam, gdzie wszyscy jadą, bo mi zakazano. Jest tu w bliskości Reinerz ( Dusznik) góra ze skałami zwana Heuscheuer (Szczeliniec Wielki), miejsce, z którego widoki zachwycające, ale dla niezdrowego powietrza na samym wierzchołku nie wszystkim dostępna, a jestem jednym z tych pacjentów, na nieszczęście, którym tam nie wolno." cyt. za: Zieliński A., Polskie podróże po Śląsku w XVIII i XIX wieku.

W 1804 r. powołano Kasę Szczelińca Wielkiego. Fundusze z pobieranych opłat wykorzystywano na budowę schodów, ścieżek i poręczy oraz udostępnianie kolejnych partii szczytu jak np. urządzenie punktu widokowego na Fotelu Pradziada. Wejście na szczyt zamykane było drewnianą bramą, do której klucz posiadał przewodnik. Wprowadzono też zwyczaj wpisywania się, po zwiedzeniu góry, do księgi pamiątkowej. We wszystkie prace związane z udostępnianiem i konserwacją urządzeń na Szczelińcu bardzo angażował się Franciszek Pabel., który został sołtysem Karłowa i właścicielem pierwszej gospody otwartej dla odwiedzających górę gości. Od czasu wizyty królewskiej pełnił on funkcje przewodnickie i był opiekunem Kasy Szczelińca. On też odkrył i nadał nazwy większości form skalnych na szczycie. W roku 1813 po ponownej wizycie króla Fryderyka Wilhelma III Pabel otrzymał oficjalne stanowisko mianowanego przewodnika i kasjera Szczelińca. Była to pierwsza nominacja na przewodnika górskiego nie tylko w historii Sudetów, ale i pierwsza w Europie. Franciszek Pabel prowadził działalność przewodnicką do późnej starości wchodząc w sezonie letnim 3 do 4 razy dziennie na szczyt Szczelińca. Wykorzystując prowadzoną przez siebie kronikę ten prosty człowiek opracował do druku historię uprzystępnienia Szczelińca. Ukazała się ona pt. (w tłumaczeniu z niemieckiego) "Krótka historia uprzystępnienia Szczelińca wspomniana przez przewodnika po Szczelińcu sołtysa Franciszka Pabla" i w krótkim czasie doczekała się trzech wydań w 1843, 1851 i 1857 roku. Dziś przetłumaczona na język polski jest dostępna w Karłowie. Z tego opracowania można dowiedzieć się, nie tylko o wielu faktach związanych z udostępnianiem obiektu ale też, o ilości odwiedzających go turystów. Na przestrzeni lat 1813 - 1851 liczba ta wyniosła aż 60 tys. osób. Oprócz wizyt królewskich, które upamiętniono tablicami, umieszczonymi na Fotelu Pradziada. Szczeliniec odwiedził w 1790 Johann Wolfgang Goethe. Informuje o tym również pamiątkowa tablica na skale przy północnym tarasie widokowym. W rok później minister do spraw Śląska Carl von Hoym uczestniczył w wydanej na szczycie na jego cześć uczcie. Od powstałego wtedy niemieckiego określenia "Tafelstein" - miejsca, gdzie stały suto zastawione stoły, niektórzy wywodzili nazwę Gór Stołowych. W roku 1800 przybył na Szczeliniec dla podziwiania wschodu słońca John Quincy Adams późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych. Swoje wrażenia z tego pobytu opisał w wydanych również w wersji francuskiej i niemieckiej "Listach o Śląsku".

Górę w XIX w. odwiedzali również liczni Polacy. Mogli się oni posługiwać przewodnikiem, bowiem jednym z najstarszych Źródeł zawierającym opisy Szczelińca i Błędnych Skał jest wydany w tłumaczeniu na język polski w 1821 r. we Wrocławiu przewodnik K. F. Moscha "Wody mineralne Szląskie i Hrabstwa Glackiego". Niektórzy z nich jak Józef Morawski pozostawili w księdze pamiątkowej wpisy wyrażające zachwyt nad przyrodą Gór Stołowych: "Wspaniała naturo! Tu gdzie świetne twe rozwaliny kryjesz pomiędzy obłoki, tu wędrowcowi, którego stopa wedrze się na twe szczyty, przerażający wystawiasz obraz losu tylu narodów i ducha jego ponad ziemię ku wyższemu wznosisz przeznaczeniu.", a znany polski wędrowiec XIX wieku Zygmunt Stęczyński w swym poemacie "Sudety" przedstawił obszerny, poetycki i ilustrowany opis Szczelińca. Na podstawie opublikowanych listów, wspomnień i przewodników można odtworzyć jak wyglądała turystyka w Górach Stołowych w czasach Pabla. Turyści dojeżdżali powozami do Błędnych Skał i Karłowa. Do miejsc odwiedzanych należały Błędne Skały, Szczeliniec Wielki, Wodospady Pośny, Wambierzyce i Kaplica Czaszek w Czermnej. Na Szczeliniec wędrowało się tylko z przewodnikiem i to często przed świtem, gdyż panowała romantyczna moda podziwiania wschodu słońca z jego szczytu. Bogatszych wnoszono po schodach w lektyce. Na górze, przewodnik oprócz zwracania uwagi zwiedzających na wszystkie rzeczy godne zauważenia, starał się zapewnić wycieczce maksymalną ilość atrakcji. Jedną z nich, podawaną przez prawie wszystkich XIX wiecznych turystów był, dziś prawie nie znany, "Dzwoniący Kamień" , znajdujący się jeszcze przed wejściem na północne tarasy widokowe. Odwiedzający w 1837 roku Szczeliniec Karol Antoniewicz wspomina: "...dźwięk czysty, metalowy, podobny brzmieniu dzwonu, który skała za lekkim uderzeniem jakby ze snu ockniona, z siebie wydaje. (...) Piękna zabawka natury." Widoki z północnych tarasów oglądano przez kolorowe szkiełka, aby wrażenia były jeszcze ciekawsze. Przechowywano je w stojącej od 1815 r. altance w miejscu późniejszego, istniejącego do dziś schroniska. W pobliżu urwiska przewodnik strzelał z pistoletu, aby wywołać echo. Słuchanie tego zjawiska w górach i ocenianie jego wielokrotności było ulubionym zwyczajem XIX wiecznych turystów. W II połowie tego wieku za specjalną opłatą strzelano przed schroniskiem nawet z moździerza. Podobno echo odpowiadało hukowi wystrzału 8 do 10 razy. Na pewno też, jak podaje Gazeta Poznańska z 1899, już w XIX wieku istniał zachowany do dziś specyficzny dla Szczelińca zwyczaj "podpierania" patyczkami skał "grożących zawaleniem". Z tarasów północnych, gdzie jeszcze jedną atrakcją był uzupełniający dźwięki natury kataryniarz, wędrowano początkowo tylko do Fotela Pradziada. Na szczyt tej skały, skąd podziwiano jedną z najpiękniejszych w Sudetach panoramę prowadziły dwubiegowe drewniane schody. Zniszczone po wojnie zostały zastąpione metalowymi przez Park Narodowy w 1995 r. Dalej na tarasy południowo- wschodnie z widokiem na Karłów, docierano od 1825 r. Na jednym z nich ustawiono w 1830 roku drewniany pawilon widokowy istniejący do lat sześćdziesiątych naszego wieku. Prowadzące do Karłowa z południowych tarasów schody powrotne udostępniono w 1827 roku. Były one również zniszczone i nie funkcjonowały po ostatniej wojnie. Park Narodowy wyremontował je i przywrócił na nich ruch turystyczny w roku 2000, nadając trasie zwiedzania Szczelińca imię Franciczka Pabla. Kolejne partie Szczelińca - trasę dnem głębokich szczelin uruchomiono w II połowie XIX w.

W 1845 r. na platformie szczytowej wybudowano schronisko zwane "szwajcarką". Jest to jedno z najstarszych schronisk w Sudetach i jedyne, które zostało wybudowane od razu z przeznaczeniem na obsługę turystów. Wszystkie inne schroniska w polskich Sudetach ewoluowały z bud pasterskich. Schronisko "Na Szczelińcu", również jako jedyne w Sudetach, nie posiada drogi dojazdowej. Pierwotnie całe zaopatrzenie transportowano tu na plecach lub wykorzystując juczne zwierzęta (osiołki). Od lat siedemdziesiątych funkcjonuje wyciąg towarowy od drogi jezdnej do wioski Pasterka, przebiegającej u północnego podnóża szczytu. W połowie wieku XIX na szlaku dojściowym do strony Radkowa w Karłówku powstała gospoda położona nad Wodospadami Pośny. Utworzono tu dodatkową atrakcję dla turystów. Wybudowano zastawki spiętrzajace wodę i urządzono ciąg kaskad uruchamianych po wniesieniu opłaty przez turystów.

Zaraz po II Wojnie Światowej pomimo, że istniejąca w Karłówku gospoda nie wznowiła działalności i zniszczeniu uległ system regulacji przepływu wody, wodospady Pośny cieszyły się dużą popularnością. W latach 60-tych XXw. po zbudowaniu ujęcia wody pitnej dla Radkowa Pośna utraciła większość wody i wodospady praktycznie prawie znikły. Pod koniec wieku XIX rozwinęło swą działalność w Górach Stołowych Kłodzkie Towarzystwo Górskie. Jego członkowie wyznaczali nowe szlaki, urządzali punkty widokowe i budowali inne turystyczne udogodnienia. Wtedy też znaczą popularność zyskał szlak turystyczny łączący Ardśpaskie Skały w czeskiej części Gór Stołowych ze Szczelińcem i Karłowem. Przebiegał on przez Hvezdę w Broumovskich Ścianach, Ostrą Górę i Pasterkę, która w tym czasie była znaczącą miejscowością turystyczną. Doskonale rozwijał się Karłów, w którym w 1836 r. powstała kolejna gospoda turystyczna. Działała ona do lat 70-tych XX wieku i cały czas prowadzona była przez rodzinę Stieblerów. W 1833 wybudowano szkołę. W połowie XIX w były w Karłowie oprócz leśniczówki i młyna 2 tartaki, gorzelnia i 24 warsztaty tkackie, a w roku 1888 uruchomiono agencję pocztową z połączeniem telegraficznym. Do znacznego wzrostu ilości odwiedzających przyczyniło się wybudowanie w latach 1867 - 1870 głównej arterii komunikacyjnej Gór Stołowych "Szosy Stu Zakrętów", a na początku XX wieku doprowadzenie linii kolejowych do Kudowy i Radkowa. Po ostatniej wojnie większość wsi w rejonie Gór Stołowych utraciła swe funkcje letniskowe, a niektóre całkowicie zostały opuszczone i znikły z powierzchni ziemi. (Karłówek, Ostra Góra). Karłów pozostał jedną z najbardziej popularnych miejscowości wycieczkowych na Ziemi Kłodzkiej, ale także uległ znacznemu wyludnieniu, a przede wszystkim utracił dawny krajobraz leśno - turystycznej osady. Wybudowano brzydkie pudełkowate budynki restauracji i kiosków z pamiątkami oraz umieszczone na najbardziej eksponowanym miejscu domki campingowe. Nie remontowany malowniczy, ozdobiony sygnaturką, drewniany budynek dawnej szkoły mieszczący także schronisko młodzieżowe zawalił się. Opiekę nad schroniskiem na Szczelińcu i szlakami turystycznymi przejęło PTTK. Organizacja ta utworzyła też w latach sześćdziesiątych nowe schronisko w Pasterce. Oznakowano nowe (m. in. w rejonie Skalnych Grzybów, przed wojną nie znanych, odkrytych po wielkim huraganie w 1955 r.) i odnowiono przedwojenne szlaki turystyczne.

Obecnie Góry Stołowe posiadają najbardziej rozbudowaną sieć pieszych szlaków turystycznych spośród wszystkich pasm górskich w Sudetach. Na obszarze ok. 63 km2 Parku Narodowego ich łączna długość wynosi ok. 120 km. Wśród nich, odcinek głównego szlaku sudeckiego im. Mieczysława Orłowicza, znakowany kolorem czerwonym, łączy największe atrakcje regionu: założenia kalwaryjne Wambierzyc, Skalne Grzyby, Szczeliniec, Błędne Skały i Kudowę Zdrój. W latach 70-tych wybudowano asfaltową drogę dojazdową do Błędnych Skał. Umożliwia ona wjazd autokarem lub samochodom osobowym na wierzchowinę Skalniaka na wysokość 850 m. n.p.m. W począku lat 90-tych po reformie administracyjnej kraju do intensyfikacji rozwoju turystyki w regionie Gór Stołowych przyczyniła się działalność konsorcjum 6-ciu lokalnych gmin nazwane "Turystyczna szóstka". Z inicjatywy tej organizacji w roku 1997 powstały tworzone we współpracy z Parkiem Narodowym oraz czeskim parkiem krajobrazowym (CHKO Broumovsko) dwie międzynarodowe trasy rowerowe. Jedna długości 159 km dookoła całego pasma Gór Stołowych, druga licząca nieco ponad 50 km nazwana "Ściany" - wewnątrz gór, przebiega u podnóża skalnych bastionów, najwyższych wyniesień po polskiej i czeskiej stronie. W drugiej połowie lat 90-tych tereny chronione polskich i czeskich Gór Stołowych połączyły turystyczne przejścia graniczne w Ostrej Górze, Kudowie Czermnej i Radkowie. Park Narodowy Gór Stołowych we współpracy z CHKO Broumovsko, po drugiej stronie granicy, opracował i wydał wspólną mapę turystyczną obu chronionych obiektów. W roku 1996 utworzono Euroregion Glaciensis pomiędzy stowarzyszeniami gmin polskich i czeskich, bazujący na identyczności środowiska geograficznego i bogatej łączności historycznej tego obszaru. W ostatnich latach na terenie Gór Stołowych powstały nowe szlaki rowerowe: trasa "Szczeliniec" tworząca pętlę na terenie Parku Narodowego oraz dwa transgraniczne szlaki: trasa im. T.G. Masaryka oraz szlak Rtyne-Karłów. Od 2004 roku na terenie Parku Narodowego Gór Stołowych udostępnianie są w okresie zimowym narciarskie trasy biegowe.